Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą nowe przedszkole

Dzień Chłopca

W dniu dzisiejszym chłopcy z naszego przedszkola obchodzili swoje święto. Chłopaki z każdej grupy zebrali się na dużej sali w oczekiwaniu na życzenia od pani dyrektor. O święcie pamiętały również dziewczynki i wręczyły swoim kolegom miłe upominki. Opracowała: Anna Konopińska

Drzwi otwarte!

11 września 2010 roku odbędą się Drzwi Otwarte Przedszkola Kajtek!  Wszystkich chętnych do zwiedzania, absolwentów wraz z rodzicami, a zwłaszcza przyszłych przedszkolaków serdecznie zapraszamy do odwiedzenia nowej placówki w godzinach od 10 do 12. Czekamy na Was!

1 września 2010

Nadszedł 1 września - dzień, który zazwyczaj przynosi początek roku przedszkolnego - dziś okazał się być łaskawy dla tych najmłodszych, gdyż z powodu otwarcia Nowego Przedszkola dzieci zyskały dodatkowy dzień wakacji. Miejsca maluszków i starszaków zajęli znakomici goście, jednak nie chcieli bawić się nowymi zabawkami... Mowa tu bowiem o przedstawicielach naszej Gminy oraz Powiatu; na wielkie otwarcie nowego budynku przybyło mnóstwo osobistości, iż nie sposób wymienić wszystkich z imienia i nazwiska. Uroczystość rozpoczęły dźwięki hymnu przedszkolnego, następnie przemówiła pani dyrektor Aleksandra Borakiewicz, która w swojej wypowiedzi zaznaczyła, iż dziecko to najcenniejszy element społeczeństwa, w który inwestując nie powinniśmy baczyć na koszty - zyski są bowiem bezcenne. Zapewniwszy, że nowa placówka stanie się miejscem, gdzie dzieci zaznają przede wszystkim ciepła i miłości, pani Dyrektor głos oddała wójtowi gminy Niechanowo, który z kolei w swoim przemówieniu przedstawił ...

11 dni do... otwarcia?

Chyba zbyt wcześnie pochwaliliśmy ekipę montującą plac zabaw, gdyż w takim stanie, w jakim widzieliśmy go tydzień temu, stoi do dzisiaj. Miał być skończony w piątek - teraz okazuje się, że nie wiadomo, o który piątek dokładnie chodziło. Przed Przedszkolem nadal wakacyjna atmosfera - dzieci na pewno zachwyci mini-jezioro, które się nie pomniejsza, a wręcz, zdaje się, poszerza swoje brzegi. A oto bałagan, który znajduje się we wnętrzu. Trudno cokolwiek ogarnąć, gdy nagle okazuje się, że do mebli brakuje części, a sklepy reklamacje przyjmują słowami: "Może uda się coś zrobić w przyszłym tygodniu". Otwarcie już niebawem... miejmy nadzieję.

Niespodzianka?

Dzisiaj spotkała nas bardzo niemiła niespodzianka. Pierwsze zdjęcie przedstawia, jak pięknie wyglądało nasze Przedszkole jeszcze wczoraj, podczas, gdy drugie obrazuje dzisiejszy widok. Okazało się, że ogrzewanie gazowe, które miało służyć nowemu Przedszkolu zimą roku szkolnego 2010/2011 nie będzie działać. W związku z tym na nowoposianą trawkę znów wjechała koparka i zrobiła prawdziwą rewolucję.

Będzie plac zabaw

Panowie, którzy mieli montować plac zabaw koło nowej placówki, zjawili się dzień wcześniej niż zapowiadali i natychmiast zabrali się do pracy. Szczęśliwi widząc zapał i pośpiech pracowników mamy zaszczyt oznajmić, że już jutro  prace montażowe się zakończą. Tymczasem wszystkich przechodniów zachęcamy do podziwiania pięknego napisu zdobiącego wejście do Przedszkola, który wczoraj zawisł na nowym budynku.

Zakaz wstępu

Dzisiaj, żeby dostać się na teren naszego Przedszkola musieliśmy się nie lada gimnastykować. Jak widać na zdjęciu, Przedszkole wita nas ogromną kałużą tuż przy uliczce. Jeszcze jeden deszcz i pewnie w ogóle nie da się wejść od strony "ulicy" Ogrodowej. Tymczasem drugie zdjęcie obrazuje obecny stan nowego placu zabaw - wody na nim, co prawda, nie ma, ale niestety huśtawek też jeszcze nie.

Mamy ogrodzenie

Słoneczko nadal praży niemiłosiernie, a nasze nowe przedszkole otoczył kolejny płot. Zaciekawienie może już tylko wzbudzać skrzynka od prądu, która stoi... po za ogrodzeniem przy drodze. Jak widać upały nie sprzyjają szybkiemu postępowi prac, a nowe mebelki i zabawki już czekają - wrzesień przecież coraz bliżej!

Z nieba żar, w pracy szał

Skoro tylko słoneczko zawitało u nas na dobre, panowie robotnicy zaraz po zamontowaniu w środku wszystkich drzwi, postanowili udać się na świeże powietrze. Codziennie przechodnie mogą podziwiać postępy w pracy: oto nasze przedszkole częściowo otoczyło ogrodzenie, bruzdy w ziemi zostały wygładzone - przygotowane pod chodniki i trawniki, a przedszkolne tarasy istnieją już nie tylko na planie budowy. Panom robotnikom gratulujemy wytrwałości w pracy na słońcu, a że meble są już zamówione z niecierpiliwością czekamy na dalsze postępy.

Powstaje ogrodzenie

Do nowego przedszkola nie idzie już wejść. Zostało zamknięte dla nas - zwiedzających, kiedy rozpoczęły się prace wykończeniowe na zewnątrz. Na dachu pojawiły się kominy wentylacyjne, zabieliły się ściany oraz rozpoczęła się budowa płotu. Wcześniej udało się jednak zerknąć szybciutko do środka i okazało się, że łazienki przy salach są już dokończone.

Łazienki i chodniki

W tym tygodniu przed nowe przedszkole zajechała ciężarówka wyładowana kostką brukową. Wszystko wskazuje na to, że będzie można suchą stopą dojść do frontowych drzwi. Szczególnie ucieszył nas widok prawie gotowych łazienek. Do pełni szczęścia brakuje już chyba tylko luter.

W podziemiach

Dziś wybrałyśmy się (autorka i p. Dyrektor) do nowego przedszkola, aby pomierzyć okna, na które chcemy zamówić verticale i rolety. Niestety na sale nie było dziś wstępu z powodu świeżych wylewek na posadzkach. W zamian odkryliśmy piwnicę. Na zdjęciu u góry widoczny jest fragment naszej kotłowni, a zdjęcie obok pokazuje jedno z pomieszczeń gospodarczych. Przyda się ono idealnie na sezonowe dekoracje i inne rzadko używane, a potrzebne przedmioty. PS. Okna ostatecznie udało nam się wymierzyć - ale z zewnątrz. :)

Kolorowe sale

Dzisiejsza wizyta w nowym przedszkolu była prawdziwą ucztą dla oka. Poprzednio ściany wyglądały jakby były ochlapane farbą, a teraz cieszą jednolitym kolorem. Poza tym wygląda na to, że zakończyły się prace płytkarkie. Największe powierzchnie do pokrycia glazurą to pomieszczenia kuchenne, a one wydają się być już gotowe.

Niech stanie się jasność

Od ostatniego raportu ze stanu prac przy budowie przedszkola minął już miesiąc. Śnieg już stopniał, więc dziś Pani Dyrektor wybrała się na obchód. Trzeba przyznać, że w nowym przedszkolu robi się coraz przyjemniej. W każdej sali ściany są już zagruntowane na odpowiedni kolor. W trakcie montarzu jest oświetlenie, a w łazienkach są już płytki.

W zasypanym przedszkolu

Dziś dokopaliśmy się do nowego przedszkola. Nie było łatwo, bo zawiało zewsząd i to naprawdę solidnie. Na całe szczęście w środku jest sucho, nie wieje i nie pada na głowę. Jak widać teraz prace koncentrują się na wykonaniu sufitów nad salami. Zobaczywszy to wszystko uznaliśmy, że możemy już rozglądać się za stosownymi meblami. W końcu do planowanej przeprowadzki do nowego przedszkola zostału już niewiele czasu.

Wdzianko na zimę

Dziś przedszkole otuliło się grubą warstwą styropianu. Taka izolacja przyda się już wkrótce (ponoć zima ma być w tym roku długa i mroźna), ale nie tylko, bo przecież w gorące letnie dni zapewni przyjemny chłód wewnątrz.

Widok na taras

Przedszkole ma juz wszystkie okna i od strony pól uprawnych prezentuje się bardzo okazale. Szczególnie podobają się nam te ogromne, które z każdej z sal prowadzą ma tarasy.

Złodziejom wstęp wzbroniony

Podczas ostatniego obchodu budowy zauważyliśmy sporą wiązkę kabli w jednym z pokoi. Okazało się, że potrzebne są one do alarmu. Bardzo się z tego cieszymy, bo szkoda byłoby gdyby nowoczesne wyposażenie naszego noewgo przedszkola padłoby łupem złodziei. Trwają również starania o zainstalowanie systemu monitoringu zewnętrznego, który miałby pilnować naszego nowego placu zabaw przed wandalami. Nasz stary plac zabaw regularnie jest nachodzony i niszczony. Poza tym wewnątrz ściany powoli pokrywają się warstwą tynku gipsowego i robi się tam coraz bardziej przytulnie.

Koniec z wychodkiem

Dziś wjazd na dróżkę koło przedszkola został zabarykadowany stosem rur kanalizacyjnych. Przedszkole zostanie niebawem podłączone do sieci kanalizacyjnej i będzie można zacząć używać sanitariatów; wewnątrz ściany są już gotowe do malowania, więc jeszcze trochę a zacznie pojawiać się wyposażenie. Cieszymy się na to bardzo.

Burze nam nie straszne

Wczoraj dach naszego nowego przedszkola został opleciony siecią odgromników. Burze w naszej okolicy bywają bardzo gwałtowne, więc w nowym budynku będziemy czuć się bezpiecznie. Poza tym dziury w murach zapełniają się oknami.